'Unpredictable'- 'Nieobliczalny' nie jest żadnym tłumaczeniem. Jest to wymyślone fanfiction, więc nikt z postaci nie ma takiego charakteru jak w opowiadaniu. W niektórych rozdziałach występują treści wulgarne, mogą wystąpić też erotyczne. Czytasz na własną odpowiedzialność. Wszelkie prawa autorskie są zastrzeżone. Jeśli treść zostanie skradziona- zgłaszam bloga z prośbą o bezpośrednie skasowanie. W opowiadaniu mogą pojawić się drobne błędy. Jestem amatorką i raczej nie stać mnie na wiele więc ode mnie nie wymagaj zbyt dużo ;)

Prolog

Jak zwykle mojego brata nie ma. Jak zwykle poszedł załatwić jakąś sprawę. Jak zwykle zostawił mnie z dwoma debilami Lucasem i Calumem. Dużo jest tego ‘jak zwykle. Mojego brata coraz częściej nie ma w domu. Gdy pytam się dokąd idzie zawsze słyszę tylko dwa słowa: ‘Załatwić sprawę’. Zawsze coś ‘załatwia’ i zostawia mnie z chłopakami lub po prostu gdy wszyscy muszą coś ‘załatwić’ idę do mojej przybranej siostry, która mieszka klatkę obok. Z Vicky świetnie się dogaduję. Jak na kogoś kto nie jest moją prawdziwą rodziną tylko ‘przybraną’. Jest zarazem moją przyjaciółką i traktuję ją jak własną siostrę. Wracając do tego, że Ashtona nie ma co chwilę w domu. Czasami jest tak, że gdy wyjdzie rano to dopiero wróci wieczorem, gdy wyjdzie wieczorem wróci dopiero w środku nocy. Nigdy nie chce mi nic powiedzieć. Nie mówi mi nawet z kim się spotyka lub o jaką sprawę chodzi. Coraz bardziej zaczynamy się od siebie oddalać.  Nie znam za bardzo wszystkich jego kolegów. Najbliższymi jego kolegami są mi Michael, Lucas i Calum. Mieszkają z nami. Jest zabawnie. Mają głupie pomysły i mają poczucie humoru. Zupełnie jak ja. Michael jest mi najbliższy. Jest moim przyjacielem. Zawsze gdy jestem smutna- pociesza mnie, wygłupiam się- on zemną, mam problem- pyta o powód i doradza mi co mam w tej sprawie zrobić. Kocham go jak brata, drugiego brata. Resztę też kocham, są mi bliscy, znamy się długo i razem mieszkamy. Czasem denerwują mnie, ale udaję mi się jakoś ich unikać. Ciekawe co wydarzy się jutro… Mam nadzieję, że nie to samo.

_________________________________________________________

Witam ! Jest to mój pierwszy blog na tumblr, nie dawno założyłam na nim konto, bo stwierdziłam, że niektórzy wolą czytać opowiadania na tumblrze niż na blogerze. To samo opowiadanie jest na blogerze tyle, że są tam 2 rozdziały więcej, w ciągu tego tygodnia dodam resztę. Bloger < http://unpredictable-zaynmalik.blogspot.com/2014/06/prolog.html> I małe sępienie :D JEŚLI PRZECZYTAŁAŚ TO SKOMENTUJ TO DLA CIEBIE TYLKO CHWILA A DLA MNIE MOTYWACJA DO DALSZEGO DZIAŁANIA :)) 

Dobranoc ♥ 

Roxy xx